Logotyp Mirosława Kowalkowska
|

spotkanie@miroslawakowalkowska.pl

Blog

Dzisiaj zadzwonił klient ... i co dalej????


Jak można ułatwić zawarcie ubezpieczenie za pomocą maila i telefonu?

 
Co powinno być  przekazane w instrukcji klientowi aby klient otworzył załącznika wysłanego z szyfrowanego połączenia?

 

 

Efekt: klient nie ma ochrony, rodzina nie ma zabezpieczenia

 

Dzisiaj zadzwonił klient.

Poznaliśmy się jeszcze przed pandemią, w biurze. Już wówczas ustaliliśmy, że skontaktujemy się w sprawie ubezpieczenia na życie.

Poprosił o przygotowania ubezpieczenia na 60 tys zł.

Gdy spytałam go; skąd taka suma ubezpieczenia,  odpowiedział, że te pieniądze mają być na spłatę kredytu, żeby żona  i córka lat 2 i córka lat 12  nie miały z tym kredytem kłopotu.

 

Zapytałam następnie czy Pana pensja w budżecie domowym jest ważna?  Czy żona poradzi sobie bez Pana pensji.

 

Usłyszałam, że absolutnie nie!!!!

 

 

To zadałam kolejne pytanie kiedy ostatnio myślał Pan o zabezpieczeniu swoje rodziny ?

Nie myślałem, mam duży dom, działkę 800 m ; żona może to sprzedać.

Zapytałam czy wie jakie w Polsce jest dziedziczenie, powiedział, że nie i zmienił temat.

 

Zapytał czy mamy w firmie takie pakiety na ubezpieczenie , takie za ok 500 zł na rok?

Nie bardzo rozumiałam o co chodzi. Domyśliłam się jednak, że skoro Pan jest kierowcą zawodowym to pewnie chodzi o ubezpieczenie, które ma chronić klienta w pracy, poza granicami kraju. Rozmawiał z kolegą i on mu powiedział, że ma taki pakiet.

 

Po krótkich ustaleniach wystawiłam propozycję ubezpieczenia, która obejmowała wypłatę pieniędzy gdy zachoruje nagle , jak będzie w trasie, gdy ulegnie poparzeniu, gdy zaboli ząb, gdy zdarzy się nieszczęśliwy wypadek, gdy niestety umrze i trzeba będzie zająć się sprowadzeniem zwłok. Ustaliliśmy płatność roczną. Polisa została wysłana na adres mailowy małżonki. Klient powiedział, że pozostałe formalności mam załatwiać z żoną. Niestety, rozmowa z żoną byłą trudna. Małżonka  miała problem z otworzeniem załącznika wysłanego mailem; w którym była wysłana polisa i warunki ogólne do ubezpieczenia. I tak rozmowa na przemian z klientem, z małżonką, z klientem nie doprowadziła do zawarcia ubezpieczenia.

 

Szkoda, gdzie tkwi błąd?

POWRÓT

Skontaktuj się
ze mną

Mirosława Kowalkowska
ul. Plac Kościeleckich 3
85-033 Bydgoszcz

501 049 427
mail:spotkanie@miroslawakowalkowska.pl

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.